środa, 19 marca 2014

pozwól mi przyjść do siebie tej nocy...

pozwól mi a przyjdę do ciebie tej nocy

pozwól a przyjdę tak prędko

jak prędkie było nasze ostatnie spojrzenie



no pozwól mi przyjść do siebie

noc przecież nie postarzała się bardzo

wciąż rodzi jeszcze brzemienny księżyc



pozwól mi dzisiaj przyjść do siebie

tak po cichutku na paluszkach

jak gdyby po dywanie ktoś bosą stopą przemknął szybko



staniemy razem w blasku gwiazdy

obuci w ciszę i chłód tej nocy

wtuleni w siebie metr nad ziemią, czekać będziemy aż do poranka

a wtedy rozpłyniemy się jak mleko

tą pierwszą słodką mgłą tej wiosny 

ale już wtedy nie osobno, lecz razem ty ze mną a ja z tobą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz